Na początku lat 70., zaraz po premierze „Żywota Mateusza”, który prawie wygrał MFF w Cannes, który został zerwany przez bunt pokolenia 68, Leszczyński zafascynowany poezją i prozą Edwarda Stachury – nawiązuje z prozaikiem – silną relacje twórczą, która ma zaowocować adaptację jego prozy. Wspólnie piszą scenariusz do adaptacji powieści „Siekierezada albo Zima leśnych ludzi.”. Ze względów cenzuralnych w latach 70. film nie zostaje skierowany do produkcji, co wywołuje u Leszczyńskiego kryzys twórczy. W 1979 roku Edward Stachura popełnia samobójstwo. Tragiczna śmierć kultowego pisarza powoduje u Leszczyńskiego chęć powrotu do projektu adaptacji. Po spektakularnym sukcesie filmu „Konopielka”, twórczość Leszczyńskiego nabiera nowej energii, reżyser na nowo pisze scenariusz „Siekierezady”.
W 1985 roku, w czasie schyłkowego PRL-u, kiedy na ekranach polskich kin triumfuje rodzime kino gatunkowe, czyli takie filmy jak: „Seksmisja”, 1984, „Akademia Pana Kleksa”, 1984, Leszczyński proponuje film, który wyróżnia się poetyckością, spokojem, refleksyjnością i zanurzeniem w naturze. Urokliwe plenery, które oglądamy w filmie, to nie Bieszczady tylko intrygujące okolice Bodzanowa, Czarnej Białostockiej, oraz Turkmenistanu (ruiny starożytnego miasta Merw w okolicach miasta Mary). „Siekierezada” okazała się wielkim sukcesem, przyniosła reżyserowi Złote Lwy na FPFF w Gdyni oraz dwie nagrody na MFF w Berlinie.
Czy dzisiaj, w XXI wieku wędrówka i cichy bunt - Jan Pradera – głównego bohatera filmu, porte parole samego Stachury, wybrzmiewa z taką samą intensywnością jak w chwili premiery? Przekonamy się o tym 21 listopada w ramach specjalnego pokazu filmu jaki organizuje DKF Faktor Berliński.
Współfinansowane przez Polski Instytut Sztuki Filmowej.
Siekierezada
Dyskusyjny Klub Filmowy Faktor Berliński
- pokaz filmowy
Witold Leszczyński, twórca osobny na mapie polskiego kina, pod koniec lat 60. zrealizował swój niezwykły debiut – „Żywot Mateusza”, który pozostaje najpiękniejszym w naszej kinematografii przykładem kina poetyckiego.