data-dialog="js-search"z data-dialog="js-search"z Przejdź do treści
PL EN
Ustawienia prywatności (cookies)
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Aby uzyskać więcej informacji i spersonalizować swoje preferencje, kliknij „Ustawienia”. W każdej chwili możesz zmienić swoje preferencje, a także cofnąć zgodę na używanie plików cookie na poniższej stronie
Polityka prywatności
*Z wyjątkiem niezbędnych

Przesuwając suwak w prawo aktywujesz konkretną zgodę. Przesuwając suwak w lewo wyłączasz taką zgodę.

plakat z nazwą filmu i reż. Na grafice widać mężczyznę, który trzyma w prawej ręce białą filiżankę

Harry Angel, reż. A. Parker

Dyskusyjny Klub Filmowy Faktor Berliński

  • pokaz filmowy

19 czerwca Ośrodek Kultury Ochoty w ramach Dyskusyjnego Klubu Filmowego Faktor Berliński  zaprasza na pokaz film „Harry Angel” w reżyserii Alana Parkera.

Kiedy w 1987 roku na ekrany wszedł film  „Harry Angel”, wielu widzów, ale też krytyków filmowych  nie wiedziało, czego się spodziewać. Kryminał noir? Horror? Thriller psychologiczny? A może opowieść o pakcie z diabłem? Reżyser i scenarzysta Alan Parker stworzył dzieło wymykające się prostym klasyfikacjom gatunkowym, kompletnie różne od tego, co dominowało w kinie głównego nurtu w latach 80. „Harry Angel” nie zadziałał od razu, ale  po latach zyskał status filmu kultowego. Fabuła rozpoczyna się jak klasyczny czarny kryminał w stylu prozy Raymonda Chandlera czy filmu „Chinatown” Polańskiego. Prywatny detektyw Harry Angel, grany przez Mickey Rourke, otrzymuje zlecenie odnalezienia zaginionego muzyka. Jednak śledztwo szybko prowadzi go w coraz mroczniejsze rejony Nowego Orleanu, świata voodoo, okultyzmu i religijnej symboliki. Film płynnie przechodzi od konwencji detektywistycznej do horroru psychologicznego, by ostatecznie stać się metafizyczną przypowieścią o winie, tożsamości i przeznaczeniu. Krytycy i badacze kina do dziś wskazują „Harry’ego Angela” jako jeden z najbardziej udanych przykładów połączenia estetyki neo-noir z horrorem nadprzyrodzonym, stając się inspiracją dla takich klasyków kina XXI wieku jak „Memento” Nolana. 

Znakiem rozpoznawczym filmu pozostaje niepowtarzalny i niepokojący styl Parkera. Reżyser słynął z wizualnej ekspresji i niezwykłej dbałości o atmosferę. Duszne wnętrza, brudne ulice Nowego Jorku, rozpalone słońcem pejzaże Luizjany oraz sugestywna praca kamery tworzą świat, w którym granica między rzeczywistością a koszmarem stopniowo zanika, tworząc hipnotyczny trans kinowy. Parker buduje napięcie nie tyle za pomocą efektów grozy, ile poprzez gęstą, niewygodną, pełną surowej przemocy i dyskomfortu atmosferę. Roger Ebert nazwał film „ekstatycznym ćwiczeniem ze stylu”, podczas gdy część recenzentów zarzucała reżyserowi, że forma chwilami dominuje nad narracją. „Harry Angel” stał się uznanym filmem dopiero w obiegu WHS. Jeszcze przed premierą film wywołał burzliwe kontrowersje. Amerykańskie stowarzyszenie MPAA przyznało pierwotnej wersji kategorię X, kojarzoną wówczas głównie z kinem pornograficznym. Powodem była krótka, lecz niezwykle intensywna scena erotyczna z udziałem Lisa Bonet i Rourke’a. Aby uzyskać kategorię R i umożliwić szeroką dystrybucję, Parker musiał usunąć zaledwie kilka sekund materiału. Sam reżyser określał później cały spór jako kosztowną i bezsensowną batalię z cenzurą. Dodatkowe emocje wzbudził udział Bonet, znanej wówczas przede wszystkim z familijnego serialu telewizyjnego z Bingiem Crosby’m, co wywołało publiczne protesty części konserwatywnej widowni. 

W centrum filmu znajduje się jednak przede wszystkim aktorski pojedynek dwóch gwiazd. Dla Mickey Rourke był to jeden z najważniejszych momentów kariery. Jego Harry Angel jest cyniczny, zmęczony życiem i pozornie twardy, lecz z każdą kolejną sceną odsłania coraz większą bezradność wobec sił, których nie rozumie. Wielu krytyków uznało tę rolę za jedno z najwybitniejszych osiągnięć aktora.  Występ na miarę legendarnej roli Jacka Nicholsona w „Chinatown” Polańskiego. Równie pamiętna pozostaje kreacja Robert De Niro jako tajemniczego Louisa Cyphre’a. Choć pojawia się na ekranie stosunkowo rzadko, jego obecność dominuje nad całym filmem. De Niro stworzył postać jednocześnie elegancką, ekscentryczną i głęboko niepokojącą, a jego występ do dziś uchodzi za jeden z najbardziej charakterystycznych epizodów w bogatej karierze aktora. Autor literackiego pierwowzoru podkreślał później, że obsadzenie De Niro było „genialnym posunięciem”.  Recepcja filmu okazała się niejednoznaczna. W chwili premiery część krytyków zachwycała się atmosferą, zdjęciami i aktorstwem, inni zarzucali Parkerowi nadmiar stylizacji i zbyt skomplikowaną narrację. Film nie odniósł również sukcesu kasowego. Z czasem jednak jego reputacja systematycznie rosła. Dziś „Harry Angel” jest uznawany za jedno z najbardziej oryginalnych dzieł amerykańskiego kina lat 80., inspirujące kolejne pokolenia twórców horroru, thrillera i estetycznej konwencji neo-noir. To film, który nie tyle straszy, ile hipnotyzuje – pozostawiając widza z niepokojącym pytaniem o granice ludzkiej tożsamości i cenę, jaką płaci się za próbę ucieczki przed własną przeszłością.


Współfinansowane przez Polski Instytut Sztuki Filmowej.

19.06 | 19:00
Piątek
OKO, Grójecka 75

Kontakt:

tel: 22 822 48 70
e-mail: oko@oko.com.pl

Wstęp wolny