W ciągu jednej godziny można doświadczyć zmienności warunków pogodowych: wiatru, słońca, deszczu, za chwilę znowu silnego wiatru, potem mgły, gradu, wichury, która przewiewa człowieka na wylot.
Miejscowi mówią: nie podoba ci się pogoda, poczekaj pięć minut. To podróż inna niż wszystkie. Zamiast listy widoków, jest cisza urozmaicona jedynie szumem wiatru, od czasu do czasu przerywana głosami ptaków. Zamiast bezsensownych atrakcji codzienność - to miejsce, w którym mieszkańcy od pokoleń uczą się współistnienia z naturą. Każdy dzień na Farojach przypomina, że nie jesteśmy najważniejsi. Prawdziwe piękno bywa wymagające, mokre, wietrzne, niewygodne – a jednak autentyczne. To miejsce nie potrzebuje upiększeń. Wystarczy spojrzeć z klifu na czarne plaże czy w oceaniczną dal, obserwować maskonura w locie, poczuć zapach trawy po deszczu i nagle wszystko zwalnia - farerska cisza ma swoją moc.
Zapraszam na spotkanie – Katarzyna Węglicka.
Na farerskich szlakach – opowieść o Wyspach Owczych
Otwarte prelekcje OKO
- prelekcja
Wydaje się, że Wyspy Owcze są położone na końcu świata. Nie czarują przyjezdnych, są dzikie, surowe, często spowite mgłą i zasnute kroplami deszczu.