I gdy nie tylko wokół kraju nad Cisą i Dunajem nie milkły działa i karabiny, masowo
ginęli ludzie i niszczono infrastrukturę i za nic miano wszelkie wartości polscy
uchodźcy, rozmieszczeni na obszarze całych Węgier, otrzymali możliwość
kultywowania narodowych tradycji i zwyczajów, w tym religijnych i to pod opieką
polskich duchownych.
Miejscowe władze natomiast umożliwiły im prowadzenie bardzo aktywnego życia
kulturalnego i oświatowego, bowiem wśród naszych uchodźców nie brakowało ludzi sztuki i kultury, naukowców i nauczycieli, literatów i dziennikarzy, śpiewaków
operowych i aktorów, malarzy i karykaturzystów. Aż trudno uwierzyć, że Polacy
mieli swoje, polskie gazety, wydawali polskie książki, tworzyli przedstawienia
teatralne i widowiska. Poeci pisali wiersze, niemal każdy obóz miał swój chór, a
dzieci uczyły się w polskich szkołach. Maturzyści podejmowali studia na
węgierskich uczelniach, wielkim powodzeniem cieszyły się kursy języków obcych.
23 marca obchodzimy Dzień Przyjaźni Polsko - Węgierskiej Z tej okazji na autorską prelekcję z prezentacją multimedialną zaprasza Grzegorz Łubczyk - autor książek i filmów dokumentalnych.
Życie kulturalne Polaków na Węgrzech - uchodźców wojennych w latach 1939–1944Życie kulturalne Polaków na Węgrzech - uchodźców wojennych w latach 1939–1944
Otwarte Piątkowe Prelekcje w OKO
- prelekcja
Po otwarciu węgierskiej granicy we wrześniu 1939 roku przed ponad stu tysiącami Polaków władze Węgier stworzyły naszym rodakom warunki do życia na czas wojny.